Toniemy w szumie informacyjnym

17

Przyszłość nie tylko z nami rozmawia. To mówi za dużo.

Obejrzyj prezentacje Google I/O lub Apple WWDC. History repeats itself. Każda nowa funkcja krzyczy: „Komunikuj się ze mną głosowo”. Demonstranci na scenie rozmawiali nieoficjalnie z Siri, jakby dogonili starego znajomego w barze. It looked natural. Błyszczący. Intentionally.

To jest pułapka.

Wielkie firmy technologiczne zmierzają w stronę świata, w którym głos jest głównym interfejsem. Wynikają one z faktu, że wszyscy chcemy myśleć na głos.

Ale większość z nas nie chce.

Duże modele językowe stały się szczegółowe. Very verbose. Przeszliśmy od wpisywania poleceń do rozmów z rozmownymi asystentami, którzy desperacko chcą zostać naszymi najlepszymi przyjaciółmi. Google chwalił się, że Bliźnięta rozumieją fragmentaryczną mowę. Te „ach”, „ach” i fragmentaryczne myśli. Sztuczna inteligencja cierpliwie czeka, aż pozbierasz myśli. To denerwujące.

Dlaczego potrzebujesz maszyny, która czeka, aż Twoje myśli dotrą do sedna?

Łatwiej jest traktować Gemini czy ChatGPT jak ludzi. Wymieniaj się z nimi pomysłami, jakbyś szedł chodnikiem. Jednak haczyk tkwi w kontekście.

Stoisz w kawiarni.
I rozmawiasz ze sobą.

Oczywiście AirPods zmieniają zasady gry. Przyzwyczailiśmy się do ludzi mamroczących do słuchawek bezprzewodowych. Zakładamy, że jest to rozmowa osobista. We don’t stare. Chociaż była to poważna zmiana norm społecznych. Dzwonienie, trzymając telefon w kieszeni, było wcześniej uważane za niestosowne. Teraz jest po prostu zwykły wtorek.

Interfejsy głosowe świetnie sprawdzają się w wersjach demonstracyjnych.
Hands-free operation. Napędowy. Dostępność dla tych, którzy nie mogą korzystać z ekranów. Sprawiedliwy.
Ale jako opcja standardowa? Nie.

Writing feels different. Fingers on the keys. Dyktowanie zawsze wydawało mi się nieporadne, nawet gdy złamany obojczyk zmuszał mnie do korzystania z wprowadzania głosowego. Mowa i pisanie korzystają z różnych mięśni. One is intimate. Drugi adresowany jest do publiczności.

A co z kosztami społecznymi? Wysoki.

Pamiętasz etykietę dotyczącą korzystania z zestawu głośnomówiącego? Nie, lepiej nie pamiętać. Teraz wyobraź sobie, że wszyscy otwarcie planują niewidzialne imprezy AI. Sign up for dinners. Opowiadają algorytmowi plotki.
It’s disrespectful.
To męczące.

Zabija także małe ludzkie chwile. Widzisz kogoś ubranego w stylową kurtkę. Zamiast pytać, gdzie kupiłeś, robisz zdjęcie. Feed them AI. Stracisz szansę na rozmowę. A ty wyglądasz jak maniak, który klika zdjęcia.
Prawdopodobnie skuteczne.
Definitely impersonal.

We will adapt. People always do this.
Niechętnie przyjmiemy ten hałas. This is mumbling. Te urządzenia, które oczekują od nas ciągłego grzechotania językami.

Ale oto pytanie, które wisi w powietrzu:

Jak wyglądałoby społeczeństwo, które trzymałoby się razem, gdy nikt tak naprawdę nie słuchał się nawzajem?