Asystent pulpitu AI, obsługiwany przez Andrew Ng

11

Eksperci branżowi nieustannie mówią o „proaktywnej” sztucznej inteligencji.
To agenci, którzy odgadują Twoje pragnienia, zanim je wyrazisz.
Przewidują potrzeby i je zaspokajają.
Żadnych oczekiwań.
Brzmi to jak science fiction, ale jeden startup już buduje taką rzeczywistość.
Poznaj IrisGo.

Nauka poprzez działanie

Na początku tego roku fundusz AI Andrew Ng poprowadził dla firmy rundę inwestycyjną o wartości 2,8 miliona dolarów.
Inwestuje pieniądze.
O co chodzi? Jest to asystent stacjonarny, który działa na Twoim komputerze.
Bada Twój codzienny przepływ pracy.
Następnie automatyzuje rutynowe zadania.
Wymagana jest zerowa liczba podpowiedzi (żądań).
Albo przynajmniej minimum.

Współzałożycielem projektu jest Jeffrey Lai.
Wcześniej pracował w Apple.
Swoiście? Nad chińską wersją Siri.
Subtelne nawiązanie do przeszłości:
„Iris” to „Siri” pisane od tyłu.
Zdradliwy? Tak.
Skuteczny? Trudno powiedzieć.
Ale podstawowa mechanika jest prosta.

Pokaż oprogramowanie raz.
Ona patrzy.
Pamięta.
I powtarza czynność.

Kawa i kod

Lai niedawno zademonstrował to dla TechCrunch.
Chciał kawy.
Nie metaforycznie.
Latte od Philza.
Popularna sieć w rejonie Zatoki San Francisco.
Poszedł do serwisu.
Wybrałem napój.
Wprowadzono dane karty.
Kliknąłem „kup”.
IrisGo rejestruje każdy krok.

Następnie poprosił agenta, aby zrobił to sam.
Zrobiła to.
Dokładnie.

Ale po co bot do kupowania kawy?
Nikt tak naprawdę.
To tylko tutorial.
Prawdziwym celem jest rutyna biurowa.
Niekończące się łańcuchy e-mailowe.
Przetwarzanie faktur.
Generowanie raportów.
Podsumowanie dokumentów.

Iris posiada bibliotekę „umiejętności”.
Wstępnie załadowane przepływy pracy dla trywialnych zadań.
Ale uczy się również na podstawie ruchów myszy.
Naciśnięcia klawiatury.
Zauważa wzorce w twoim chaosie.

Istnieje wiele powtarzalnych zadań… Praca biurowa wspomagana sztuczną inteligencją może nadal wydawać się niezwykle manualna.

To jest argument Lai.
Obecne modele sztucznej inteligencji są oczywiście potężne.
Ale komunikować się z nimi? Podręcznik.
Powtarzalne.
Żmudny.

Celem jest autonomia.
Zajmujesz się wielkimi pomysłami.
Bot zajmuje się rutyną biurową.

Prywatność i pochodzenie

Jest niuans.
A może funkcja.
Większość sztucznej inteligencji przetwarza Twoje dane w chmurze.
IrisGo obsługuje wiele funkcji na Twoim urządzeniu.
Przetwarzanie lokalne oznacza lepszą prywatność.
Jest to jednak model hybrydowy.
Najcięższe obliczenia przesyłane są do chmury.
Lai obiecuje bezpieczeństwo.
Szyfrowanie od końca do końca.
Tylko wtedy, gdy wyraźnie powiesz „tak”.

Zaufanie do sztucznej inteligencji jest trudne.
Dlatego Lai nabrał trochę niezawodności.
Jest absolwentem Carnegie Mellon.
Podobnie Andrew Ng.
Połączyli się poprzez sieć absolwentów.
Zademonstrowano produkt.
Ngu spodobało się to na tyle, że poprowadził rundę.

Wspierała je także Nvidia.
Google również wspierał.

Znajomość właściwych ludzi pomaga.
Czy oprogramowanie przechodzi testy?
Tylko czas pokaże.
Ale teraz?
Właśnie uczy się, jak zamówić latte.
Być może tak zaczyna się każda rewolucja.
Być może nie.