Osobiści prawnicy Trumpa zwrócili się do Departamentu Sprawiedliwości i sądów federalnych

7

W zeszłym tygodniu Todd Blanch nie trafił w sedno.

Podczas przesłuchania zatwierdzającego na stanowisko pełniącego obowiązki prokuratora generalnego senator John Kennedy (R-LA) zadał proste pytanie: „Czy jesteś przyjacielem Trumpa?”

Blanch, który obecnie stoi na czele Departamentu Sprawiedliwości, niemal odpowiedział twierdząco. Ale szybko się poprawił. On był prawnikiem Trumpa.

To rozróżnienie ma znaczenie. Blanch wcześniej bronił byłego prezydenta w sprawach karnych. Teraz stoi na czele Ministerstwa Sprawiedliwości. Jego klientem nie jest Donald Trump, ale Stany Zjednoczone. Granica zaciera się jednak, gdy najwyższy urzędnik prawny poświęca całą swoją karierę ochronie jednej konkretnej osoby.

Blanch kieruje wydziałem, ponieważ stanowisko prokuratora generalnego jest nieobsadzone. Zatwierdzony przez Senat pełni funkcję zastępcy prokuratora generalnego (DAG). Zgodnie z prawem czyni go to kierownikiem wydziału.

Ale zobaczmy, co faktycznie robi.

Blanch działa jak młotek Trumpa. Nadzoruje prześladowania tych, których Trump uważa za swoich wrogów. Teraz Trump chce go widzieć na najwyższym stanowisku. To sygnał zaufania. Były obrońca w sprawach karnych jest teraz swoim własnym umundurowanym egzekutorem.

Z zewnątrz dziwne jest, gdy prezydent powołuje swojego obrońcę na tak potężne stanowisko. Większość prezydentów nie ma w swoim najbliższym otoczeniu prawnika specjalizującego się w sprawach karnych. Trump ma ich całą straż. Prawnicy ci bronili go w sprawach o oszustwa podatkowe, fałszowanie dokumentów, nieuprawnione posiadanie materiałów niejawnych i ingerencję w wybory.

Trump mianował co najmniej pięciu z tych prawników na kluczowe stanowiska federalne.

To nie tylko zmiany personalne. To zmienia sposób rządzenia Ameryką.

Ministerstwo Sprawiedliwości jako broń polityczna

Dwóch prawników Trumpa, Blanch i prokurator generalny John Sauer, stoi na czele Departamentu Sprawiedliwości.

Żadna instytucja poza wojskiem nie ma takiej władzy. Ministerstwo Sprawiedliwości aresztuje ludzi. Prowadzi postępowanie karne. Oczekuje się od niego powściągliwości.

Blanch nie wykazuje powściągliwości. Wykorzystuje władzę Departamentu Sprawiedliwości przeciwko przeciwnikom politycznym. Zniósł ograniczenia w programie Trumpa. Tymczasem Sauer pracuje nad usunięciem innych barier, kierując swoją sprawę bezpośrednio do Sądu Najwyższego.

Sądownictwo powinno hamować władzę prezydenta. Jednak trzech byłych prawników Trumpa jest obecnie sędziami Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych. Są to nominacje na całe życie. Są tylko o krok poniżej Sądu Najwyższego.

Każdy sprawujący urząd członek zespołu prawnego Trumpa osłabia jego kontrolę nad administracją.

Trump nie jest sam. John F. Kennedy mianował swojego brata bratem prokuratorem generalnym. Lyndon Johnson mianował Ebena Fortesa na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego po tym, jak Fortes rozstrzygnął spór z 1948 roku.

Ale jest różnica. Były to sojusze polityczne. Blanch jest prawnikiem w sprawach karnych zajmującym się ściganiem osobistych skarg. Narusza to normy ustanowione po aferze Watergate. Przepisy te zostały stworzone, aby Ministerstwo Sprawiedliwości nie stało się bronią. Fortes zrezygnował ze wstydu. Jest ostrzeżeniem, a nie przykładem do naśladowania.

Obecny Sąd Najwyższy składa się z konserwatywnych Republikanów. Niektórzy z nich nadal sprzeciwiają się Trumpowi. Na przykład kwestionowali jego taryfy. Ale jeśli Trump obsadzi ławę lojalistami, niezależność zniknie. System sądów kontrolowany przez MAGA usunąłby ostatnią barierę dla władzy wykonawczej.

Prawnicy Trumpa już tworzą niekontrolowaną administrację.

Jak zespół prawny Trumpa zmienia prawo

Justin Smith i Matthew Schwartz niedawno dołączyli do wymiaru sprawiedliwości. Ich osiągnięcia są krótkie. Niewiele jest jeszcze do oceny.

Blanch, Emile Beauvais i John Sauer to pozostali. Są bezlitośni.

Blanch objął stanowisko zastępcy prokuratora generalnego (DAG) w marcu 2025 r. Pełną kontrolę przejął w kwietniu, kiedy Pam Bondi odeszła. Bondi był także byłym osobistym prawnikiem Trumpa.

Blanch nadzorował wątpliwe sprawy.

Jamesa Comeya? Postawiono zarzuty.
Letitia James, prokurator generalna Nowego Jorku? Wszczęto postępowanie karne.

Istnieją dowody na to, że Blanch osobiście kieruje bezpodstawne oskarżenia prominentnym Demokratom.

Weźmy burmistrza Newark Rasa Barakę.

W maju 2025 r. Barak odwiedził ośrodek zatrzymań organów imigracyjnych (ICE). Poprosił o wycieczkę. Funkcjonariusze wpuścili go do środka, a następnie poprosili o opuszczenie. Odszedł.

Wtedy nadeszło wezwanie.

Na nagraniu widać, jak funkcjonariusz mówi do kolegów: „Aresztujemy teraz burmistrza… na rozkaz zastępcy prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych”.

Blanch wydał taki rozkaz.

Czy Barack popełnił przestępstwo? Nikt nie sprawdzał. Burmistrz usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej. Zarzuty wycofano dwa tygodnie później. Sędzia federalny skrytykował prokuratorów. Wykorzystali ogromną władzę rządu, aby dać przykład bez dobrego powodu.

Blanch próbował także utworzyć fundusz „przeciwdziałający broni” o wartości 1,776 miliarda dolarów. Pomysł? Płatności na rzecz sojuszników Trumpa. Być może nawet uczestnicy wydarzeń z 6 stycznia.

Kongres stawiał opór. Dwustronne odrzucenie projektu pogrzebało go. Jednak w komunikacie prasowym Ministerstwa Sprawiedliwości stwierdzono, że fundusz został „utworzony”. Blanch wyznaczył do jego prowadzenia pięć osób. Fundacja umarła, zanim się narodziła, ale ta próba pokazała, jakie kroki był gotowy podjąć wydział.

Partnerem Blancha był Emile Beauvais. Następnie zastępca Blancha. Potem sędzia.

Jako zastępca Beauvais wywołał zamieszki. Nakazał oddalenie zarzutów korupcyjnych postawionych byłemu burmistrzowi Nowego Jorku Ericowi Adamsowi. Ale z zastrzeżeniem: „bez uszczerbku dla prawicy”. Jeśli Adams nie będzie współpracował z kampanią Trumpa w kwestiach imigracyjnych, zarzuty mogą powrócić.

Siedmiu prokuratorów federalnych złożyło rezygnację.

Jedną z nich była Danielle Sassoon, urzędniczka sędziego Antonino Scalii. Hagan Scotten napisał rezygnację do Beauvais.

“Spodziewam się, że w końcu znajdziesz kogoś, kto jest na tyle głupi… lub wystarczająco tchórzliwy… aby złożyć Twój wniosek. Ale to nie będę ja.”

Scotten był urzędnikiem Johna Robertsa i Bretta Kavanaugha. Nie chciał być posłuszny.

W innym raporcie na temat nieprawidłowości stwierdzono, że Beauvais powiedział na spotkaniu o zawieszeniu deportacji, że Departament Sprawiedliwości powinien nakłonić sądy, aby je „pieprzyły”.

Trump powołał Beauvais do Trzeciego Okręgowego Sądu Apelacyjnego. Sędziowie zazwyczaj milczą. Beauvais zniknęło.

Brał udział w wiecu Trumpa. Podobno na tapecie jego telefonu widniał wyzywający Trump.

Agenda cieni i zwycięstwa w Sądzie Najwyższym

John Sauer jest głównym radcą prawnym. Jego zadaniem jest obrona programów federalnych przed Sądem Najwyższym.

Przegrał kilka ważnych bitew. Zeszłej zimy Trybunał obniżył niektóre cła. Sąd zablokował próbę Trumpa odebrania obywatelstwa amerykańskim noworodkom.

Jednak Sauras mają mocny rekord zwycięstw. Dlaczego? W Trybunale zasiada sześciu Republikanów. Podoba im się program Trumpa.

Ten sam sąd zezwolił Trammowi na ubieganie się o immunitet ścigania. Saouar argumentował to. Sędziowie go usłyszeli.

Saouar jest również skuteczny w sprawach „cienich dokumentów” (agenda cieni). Są to dekrety nadzwyczajne. Pierwsza kadencja Trumpa zamieniła te rzadkie wnioski w rutynowe spory prawne. Saouar wzywa konserwatywnych sędziów do blokowania orzeczeń sądów niższej instancji przeciwko Trumpowi.

Sądownictwo lojalne wobec jednego człowieka

Trump przyprowadził swoich osobistych prawników. Uczynił ich sędziami. Uczynił ich głównymi urzędnikami prawnymi.

Mają kwalifikacje. Mają moc. I pozostają wierni.

Trzej otrzymali wyroki dożywocia. Jeden z nich jest odpowiedzialny za pościg. Jeden broni administracji.

Praworządność wymaga, aby urzędnicy przestrzegali ograniczeń. Agencje przestrzegają prawa z poczucia obowiązku. Sędziowie sprawdzają nadmierne uprawnienia władzy wykonawczej.

Normy te istnieją z powodu nadużyć pod rządami Nixona. Ograniczają pracę prokuratorów federalnych.

Obecne Ministerstwo Sprawiedliwości jest wrogo nastawione do tych norm. Zespół prawny Trumpa puszcza hamulce.

Nieograniczony rząd federalny jest nie tyle rządem, co jednostką.

I ta osoba nadal jest w Białym Domu.