Prokurator generalny Kalifornii pozwał 23andMe.
Chociaż dziś firma nazywa się Chrome Holding Co. Gigant genetyki konsumenckiej, wcześniej znany ze swoich zestawów do wysyłania DNA pocztą, w 2023 roku ogłosił upadłość. W pozwie zarzuca się, że firma pozostawiła drzwi otwarte dla hakerów. W szczególności podczas zakrojonego na szeroką skalę wycieku danych w 2023 r. Prawie 7 mln osób utraciło prywatność. Dane przodka. Wskaźniki medyczne. Wszystko zniknęło w ciemności.
Prokurator generalny Rob Bonta złożył pozew w Sądzie Najwyższym w San Francisco w czwartek.
Twierdzi, że firma zignorowała ostrzeżenia. Wiele. W skardze podano, że nie przeprowadzono odpowiedniego dochodzenia w przypadku wyraźnego naruszenia bezpieczeństwa ich systemów. Czekali, aż dane zostaną wystawione na sprzedaż. Do czasu żądania okupu. Dopiero wtedy rozpoczęli śledztwo.
„Środki bezpieczeństwa 23andMe były tak słabe, że osoba atakująca mogła działać niezauważona… przez ponad pięć miesięcy.”
Pięć miesięcy. To dużo czasu, zanim złodzieje przejdą przez Twój dom.
Włamanie rozpoczęło się w 2023 roku od ataku brute-force na dane uwierzytelniające. Cyberprzestępcy zrzucili na serwery firmy skradzione nazwy użytkowników i hasła z innych wycieków. To zadziałało. W ciągu kilku miesięcy ukradli dane osobowe ponad 6,9 miliona użytkowników.
To nie było przypadkowe targetowanie.
W październiku 2023 r. firma ujawniła, że hakerzy atakowali klientów o aszkenazyjskich żydowskich i chińskich korzeniach. Czas był ponury. Dzieje się tak w czasie rosnącej nienawiści i przemocy wobec tych grup.
„To niepokojące i niezwykle niebezpieczne”.
W sieci pojawiły się informacje o ponad milionie użytkowników z regionu Azji i Pacyfiku. Na sprzedaż. Kto będzie chciał tych danych? Co z nimi zrobią? Stan Kalifornia wyraźnie uważa, że firma powinna była zrobić więcej, aby je chronić.
W styczniu 2024 r. złożono także pozew cywilny. Zarzucił firmie ukrywanie wycieku przed docelowymi ofiarami. Ustalono kwotę 30 milionów dolarów. Płacić. Czy problem wydawał się rozwiązany? Według prokuratora generalnego Bonty nie.
23andMe pozostaje cicho. Brak komentarzy.
Dziwnie jest dziś myśleć o tej firmie. Niegdyś była symbolem genetyki skierowanej bezpośrednio do konsumenta. Zapłaciłeś 99 USD. Splunąłeś do probówki. Dowiedziałeś się o kuzynach i starożytnych przodkach. Ich IPO w 2021 r. przyniosły miliardy dolarów. Optymizm rynku na poziomie 3,5 miliarda dolarów. Potem sytuacja poszła w dół. Szybko.
W ubiegłym roku kierownictwo Instytutu Badawczego TTAM objęła Anne Wójcik, współzałożycielka i była dyrektor generalna. Kupili aktywa 23andMe. Cena? 305 milionów dolarów. Część tego, co ludzie zwykli myśleć o wartości firmy.
Teraz ponownie stanęli przed sądem. Za pozostawienie 7 milionów ludzi bezbronnych. Dane nadal tam są. Profile genetyczne. Drzewa genealogiczne. Leżą otwarte. I nikt nie wie, czy zostały skopiowane. Sprzedany. Używany.
Wiszą. Bezbronny. Jak wszystko inne w dzisiejszych czasach. 🧬




























