Darmowy ChatGPT Plus dla wszystkich mieszkańców Malty 🇲🇹

13

Jest to pierwsza umowa OpenAI z rządem krajowym. A to jest Malta. Od teraz mieszkańcy kraju otrzymują bezpłatny dostęp do ChatGPT Plus. Nie jest wymagana żadna karta.

Dostęp jest ważny przez rok.

Warunek jest jeden: wymagane jest przeszkolenie. Musisz wziąć udział w kursie AI for All opracowanym przez Uniwersytet Maltański. Po ukończeniu kursu należy złożyć wniosek za pośrednictwem krajowego systemu identyfikacji cyfrowej. Celem programu jest nie tylko dystrybucja narzędzi, ale także podniesienie poziomu umiejętności czytania i pisania. Ważne jest, aby zrozumieć, co może zrobić dana technologia i gdzie są jej ograniczenia.

Logistykę programu zapewnia Maltańska Agencja Innowacji Cyfrowych (MDIA). To oni będą zarządzać subskrypcjami. W miarę jak coraz więcej osób ukończy kurs szkoleniowy, program będzie się rozszerzał. Pierwszy etap rusza w maju.

Minister strategii gospodarczej Silvio Schembri określił tę inicjatywę jako praktyczne wsparcie dla ludności.

„Łącząc edukację z bezpłatnym dostępem do najbardziej zaawansowanych dostępnych obecnie narzędzi cyfrowych, zmieniamy nieznaną koncepcję w realną pomoc dla naszych rodzin, studentów i pracowników”.

To pierwsze tego typu porozumienie. Przynajmniej dla OpenAI. George Osborne, który nadzoruje inicjatywy rządowe firmy, nazwał to posunięcie próbą wzmocnienia pozycji obywateli. Wspomniał o lokalnych priorytetach. Wygląda na dobrze dobrane słowa.

Rządy na całym świecie zbliżają się do dostawców technologii AI. Jest to tendencja rosnąca.

Na przykład w zeszłym roku Islandia zapewniła nauczycielom bezpłatny dostęp do Claude z Anthropic. Claude pomaga w przygotowaniu planu lekcji i sprawach administracyjnych. Grecja zawarła umowę z OpenAI we wrześniu 2025 r. Skupiają się na szkołach i startupach. Wielka Brytania wybrała Anthropic w lutym 2025 r., aby poprawić doświadczenia obywateli podczas korzystania z usług rządowych w Internecie.

Malta stała się pierwszym krajem, który udostępnił każdemu chatbota premium.

To prawdziwy eksperyment. Czy ludzie rzeczywiście z tego skorzystają? A może po prostu zostaną poproszeni o napisanie listów, które sami powinni byli napisać?

Czas pokaże.