Nie sposób sobie wyobrazić współczesnego życia bez Internetu. On jest wszędzie. Prawie automatycznie wpisujemy „www” w pasku adresu naszej przeglądarki, jakby było to prawo fizyki. Rzecz w tym, że Internet i sieć WWW to nie to samo. Traktujemy je jako synonimy, ponieważ są ze sobą ściśle powiązane. Są ze sobą głęboko powiązane. Ale nie są identyczne.
Wróćmy do początku. W 1958 roku prezydent Dwight D. Eisenhower utworzył Agencję Zaawansowanych Projektów Badawczych (ARPA). Chciał zwiększyć przewagę technologiczną Stanów Zjednoczonych. Wystrzelenie radzieckiego satelity Sputnik bardzo go przeraziło. 29 października 1969 roku nastąpiło pierwsze połączenie ARPANET. Od razu się nie udało. To było niezręczne. Druga próba zakończyła się sukcesem. To wtedy narodził się Internet.
Komputery zaczęły łączyć się z siecią. Rosła. W ten sposób rozrósł się do gigantycznej konstrukcji, którą znamy dzisiaj.
Sieć WWW pojawiła się kilkadziesiąt lat później. Tim Berners-Lee zmienił wszystko. W 1990 roku utworzył jej fundację. Opracował protokół przesyłania hipertekstu (HTTP ). Szybko pojawiły się przeglądarki obsługujące protokół HTTP. Popularność komputerów szybko rośnie.
Weź pod uwagę skalę. W ciągu dwudziestu lat dominacji ARPANET liczba komputerów rozrosła się z czterech do ponad 300 000. Do 1992 roku podłączonych było ponad milion komputerów. Minęły zaledwie dwa lata od opracowania protokołu HTTP. Wzrost był wybuchowy.
Czym więc jest HTTP? To jest zbiór zasad. Określa sposób przesyłania plików i informacji między komputerami. Berners-Lee zasadniczo decydował o tym, w jaki sposób komputery komunikują się ze sobą. Zobaczysz to po kliknięciu linku. Lub kiedy wpiszesz URL (jednolity lokalizator zasobów ) w przeglądarce. Używasz protokołu HTTP.
Nie myl HTTP z językami programowania takimi jak HTML czy XHTML. Te języki opisują to, co widzisz na stronie. Nie obsługują komunikacji pomiędzy stronami. Nie określają lokalizacji strony internetowej. Po prostu wyświetlają treść.
Łączymy w myślach te dwa pojęcia, bo strona internetowa jest najbardziej widoczną częścią Internetu. Ale infrastruktura jest starsza. Warstwa treści pojawiła się później. Zrozumienie różnicy między Internetem a siecią WWW ma znaczenie. To nie są tylko ciekawostki (fakt dla ogólnego rozwoju). Pytanie, jak system działa od środka.
Infrastruktura a interfejs
Internet jest siecią fizyczną i logiczną. To są kable. Serwery. Routery. Protokoły przenoszące dane z punktu A do punktu B. Istniały na długo zanim ktokolwiek mógł surfować po sieci.
Sieć WWW jest systemem informacyjnym. Działa na wierzchu Internetu. Używa protokołu HTTP. Używa adresu URL. Wykorzystuje HTML. To są strony, które czytasz. Obrazy, które widzisz. Filmy, które oglądasz.
Wyobraź sobie Internet jako drogi. A na stronie internetowej poruszają się po nich samochody. Można mieć drogi bez samochodów. Ale nie można mieć sieci bez dróg.
Tim Berners-Lee nie wynalazł Internetu. Wynalazł sieć. To jest kluczowa różnica. Internet powstał po to, aby przesyłać dane. Sieć powstała w celu wymiany informacji.
Dlaczego to rozróżnienie jest teraz ważne? Ponieważ polegamy na obu. Jeśli Internet przestanie działać, sieć zniknie. Jeśli protokół HTTP zawiedzie, sieć stanie się miastem duchów. Ale Internet nadal działa. Przesyła dane do poczty elektronicznej, DNS i innych usług.
Połączyliśmy narzędzie z treścią. Uważamy, że przeglądanie jest Internetem. To tylko wierzchołek góry lodowej. Im głębiej kopiesz, tym staje się to trudniejsze. Ale podstawa pozostaje ta sama. Wszystko zaczęło się od ARPANET. Berners-Lee dodał własną warstwę.
Następnym razem, gdy wpiszesz „www” w pasku adresu, pamiętaj o usterce z 1969 roku. Pomyśl o czterech komputerach. Pamiętaj o protokole, dzięki któremu wszystko było czytelne. Sieć jest łatwa w użyciu. Internet jest trudny do zbudowania. Obydwa są konieczne.
Ale to nie to samo. Świadomość tego zmienia sposób, w jaki postrzegasz każde kliknięcie, każde pobranie i każde połączenie. Infrastruktura milczy.
Internet to sprzęt i dane; Sieć WWW ożywia tę technologię.
Wyjaśnijmy zamieszanie. Internet to po prostu sieć sieci. To jest ogromne. Dotyczy to domowej sieci Wi-Fi, sieci lokalnej (LAN) w pracy, dostawców regionalnych, a nawet satelitów na orbicie. Twój telefon komórkowy jest podłączony do jednej z tych sieci. Każde podłączone urządzenie ma swój udział w całym systemie.
Sieć WWW to coś innego. To jest system, którego używamy, aby uzyskać dostęp do tej infrastruktury. HTTP jest protokołem. Sieć WWW jest najpopularniejszym sposobem dostępu do Internetu, ale nie jedynym. E-mail działa bez niego. Wiadomości błyskawiczne działają również bez niego. Sieć wykorzystuje hipertekst do łączenia informacji pomiędzy tymi odmiennymi sieciami. Przekazywanie wiedzy jest jego główną funkcją.
Dostęp do Internetu uzyskujemy za pośrednictwem przeglądarek. Internet Explorera. Chrom. Mozilla Firefox. Narzędzia te umożliwiają nam przeglądanie stron internetowych i treści online. Internet dostarcza maszyn i danych. Sieć zapewnia interfejs.
Kto standaryzuje sieć?
Aby utrzymać porządek w tym chaosie, potrzebne są standardy. Jeśli zastanawiasz się, w jaki sposób systemy pozostają kompatybilne, sprawdź Konsorcjum World Wide Web (W3C ).
Na czele W3C stoi Tim Berners-Lee. Wynalazł sieć WWW. Grupa ta opracowuje wytyczne i standardy, które umożliwiają działanie sieci. Bez tych zasad łącza hipertekstowe uległyby uszkodzeniu. Konstrukcja by się zawaliła.
Następnie jest Społeczeństwo Internetowe. Powstała w 1992 roku. Jego misją jest prowadzenie inicjatyw związanych z Internetem. Zapewnia strukturę działań, które utrzymują podstawową infrastrukturę w ruchu.
Ludzie stojący za protokołami
Nie chodzi tylko o kod. Chodzi o ludzi, którzy zapewniają przepływ danych. Za warstwę prezentacji odpowiada W3C. Społeczeństwo Internetowe zajmuje się bardziej ogólnym zarządzaniem. Obydwa są konieczne.
Początków można szukać w ARPANET. Możesz badać bity i bajty. Możesz eksplorować sieć semantyczną. Ale podstawowa różnica pozostaje prosta. Internet to rury. Sieć to woda.
Jeśli chcesz zgłębić temat, Muzeum Historii Komputerów dysponuje archiwami. Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony (DARPA) prowadzi dokumentację historyczną. Adresami zarządza Internetowa Korporacja ds. Nadawanych Nazw i Numerów (ICANN). Narodowa Fundacja Nauki (NSF) prowadzi historię finansowania.
Źródeł jest wiele. Webopedia zapewnia osie czasu. Que opublikował podręczniki pod koniec lat 90-tych. TechTarget definiuje protokół HTTP. WhatIs.com definiuje sieć.
To ogromna historia. Dużo skrótów. W3C. ICANN. NSF. DARPA. ARPANET.
Czy ma znaczenie, którą przeczytasz jako pierwszą? Być może nie. Infrastruktura już istnieje. Przeglądarka jest już otwarta. Link został już kliknięty.
To, co stanie się dalej, zależy od danych. Oraz od ludzi, którzy utrzymują te standardy.
Sieć nie jest statyczna. On się zmienia. Standardy ewoluują. Sieć się rozwija.
Gdzie jest koniec? Nie ma go.































