Jedyna walizka na sprzęt, którą zabieram ze sobą do samolotu

23

Gracze podróżują z łatwością. A przynajmniej tak nam się wydaje. Siedzisz w samolocie, autobusie lub jakimś anonimowym pokoju hotelowym z niestabilnym Wi-Fi i musisz zagrać. Sprzęt gotowy, konsola przenośna naładowana. Ale tu zaczyna się prawdziwy ból głowy. Splątane przewody.

Kable. Adaptery. Ten dziwny zasilacz, którego przysięgałeś, że nie zabierzesz ze sobą, dopóki nie znajdziesz się w środku kraju. Jeśli nie masz systemu, przegrasz. Stracisz czas, zdrowie psychiczne, a nawet połączenie internetowe. Evergoods Civic Access Pouch rozwiązuje ten problem. Nie ze względu na swój wygląd, choć jest piękny, ale dlatego, że jest pudełkiem. Prawdziwe prostokątne pudełko.

Większość pokrowców na sprzęt to po prostu torby nylonowe. Miękki. Słaby. Wrzucasz tam kable, zapinasz zamek i otrzymujesz „burrito chaosu”. Pęcznieje, wygina się i spłaszcza u dołu plecaka. Civic to inna sprawa. Posiada ramkę. Struktura nylonu. Twarde krawędzie. Stoi samodzielnie.

Jego rozmiar jest technicznie niewielki. Dwa litry.

Wymiary: 9,5 x 5,8 x 3,5 cala. Wydawać by się mogło, że nie ma zbyt wiele miejsca. Dopóki nie zobaczysz, co tam pasuje. Wypełniłem tę sprawę po brzegi. Dosłownie aż do porażki. Oto jego zawartość:

  • Dwa kable USB-C o długości 10 stóp (3 m).
  • Trzy kable USB-C o długości 1,8 m (6 stóp).
  • Jeden kabel USB o długości 1 metra do Apple Watch
  • Bateria zewnętrzna 20 000 mAh (moc wyjściowa 45 W)
  • Przenośne gniazdo przedłużacza
  • Trójportowa ładowarka GaN
  • Koncentrator USB-C do podróży

Spójrz na tę listę. Teraz spójrz na sprawę. Jest tam jeszcze wolne miejsce. Na inny kabel? Może. Czy w panice przeszukujesz swój bagaż, bo zapomniałeś ładowarki w samochodzie? Nie. Nie będziesz niczego szukać. Wszystko ma swoje miejsce.

Ta wytrzymałość konstrukcyjna zapewnia dwie korzyści. Po pierwsze: opakowanie. Po drugie: istnienie w przestrzeni.

Miękkie etui możesz wrzucić do walizki i mieć nadzieję na najlepsze. Złoży się samo w sobie. Civic trzyma swój kształt. Dobrze przylega do ramy plecaka. Zachowuje swoją geometrię i chroni zawartość przed spłaszczeniem przez tenisówkę lub kurtkę.

Drugą zaletą jest wygląd na pulpicie. Pełni rolę organizatora. Rozpakowujesz go na hotelowym stoliku i otwiera się. Stabilny. Gotowy do pracy. Nie spada na bok. Wygląda schludnie. Jeśli spędzasz tydzień w czyimś pokoju, możesz chcieć zachować poczucie porządku. Stos kabli krzyczy chaos. Pionowa osłona zapewnia kontrolę.

Wnętrze odzwierciedla tę sztywność. Kieszenie w kieszeniach. Oddzielne otwory na długie przewody, aby nie mieszać ich z krótkimi. Górna kieszeń zapinana na zamek na przedmioty, których rzadko dotykasz. Na przykład dla przedłużacza.

To tworzy system. Lub pozwala na stworzenie własnego. Rzadko używane przedmioty wkładam do tylnej kieszeni zapinanej na zamek, a przedmioty, których używam na co dzień do głównej komory. To intuicyjne.

Użyłem wielu przypadków technologicznych. Tanie z lotnisk. Drogie, skórzane. Większość z nich to po prostu kontenery. Organizatorem jest Civic. Sprawdzi się równie dobrze na biurku, jak i w torbie. Przywraca porządek szaleństwu drutów. Szczerze mówiąc? Prawie kupiłem drugi. Tylko żeby to było w mieszkaniu.

Być może podróżujesz tylko z telefonem. Wtedy tego nie potrzebujesz. Ale co, jeśli nosisz ze sobą urządzenia? Huby? Wiele baterii? Potrzebujesz struktury. Musisz przestać szukać ładowarki pod szorstkimi kontrolami i splątanymi przewodami. Ta sprawa wykonuje całą ciężką pracę.

Czy to jest warte tych pieniędzy?

Jeśli nienawidzisz chaosu.