Następna fala sztucznej inteligencji nie polega tylko na tworzeniu inteligentniejszej sztucznej inteligencji; chodzi o to, żeby zrozumiał Ciebie . Przedsiębiorstwa szybko odchodzą od rozwiązań uniwersalnych na rzecz narzędzi głęboko integrujących się z indywidualnymi zwyczajami, preferencjami użytkowników, a nawet wewnętrzną wiedzą firmy. To nie tylko trend; jest to zasadnicza zmiana w sposobie, w jaki sztuczna inteligencja będzie dostarczać wartość.
Zapotrzebowanie na głęboką personalizację
Użytkownicy nie potrzebują już sztucznej inteligencji, aby odgadnąć ich potrzeby. Chcą sztucznej inteligencji, która ich zna. Jak mówi Lijuan Qin, szefowa produktu Zoom AI, oczekiwanie jest następujące: „Powiedz mi, co jest dla Ciebie ważne, a ja to dostarczę”. Nie chodzi tu o powierzchowne zalecenia; chodzi o sztuczną inteligencję, która może dostosować doświadczenia do unikalnych procesów i priorytetów człowieka.
Dlaczego to ma znaczenie : Dominować będą firmy, które będą w stanie zapewnić taki poziom personalizacji. Ci, którzy opierają się na uogólnionej sztucznej inteligencji, ryzykują, że pozostaną w tyle, ponieważ użytkownicy będą domagać się bardziej odpowiedniego, wydajnego i spersonalizowanego wsparcia.
Podejście Zoom do sztucznej inteligencji zorientowanej na użytkownika
Zoom AI jest doskonałym przykładem tej zmiany. Jego AI Companion wykracza poza zwykłe podsumowywanie spotkań, aktywnie monitorując różnice zdań — identyfikując obszary sporu podczas spotkań — i dopasowując wyniki do preferencji użytkownika.
Oto jak to działa:
- Dostosowane podsumowania : użytkownicy decydują o sposobie podsumowywania spotkań, koncentrując się na tematach, które ich interesują.
- Szablony docelowe : sztuczna inteligencja automatycznie wypełnia kolejne wiadomości e-mail w oparciu o osoby odbiorców (sprzedaż, zarządzanie itp.).
- Słownik korporacyjny : Słownik niestandardowy zapewnia, że sztuczna inteligencja rozumie i używa unikalnej terminologii firmy.
- Kontrolowane uprawnienia : Użytkownicy zachowują ścisłą kontrolę nad działaniami agentów, zapobiegając nieautoryzowanym e-mailom i wyciekom danych.
Podejście Zoom kładzie nacisk na nadzór człowieka. Qin podkreśla, że sztuczna inteligencja nie jest nieomylna, a użytkownicy powinni zachować możliwość monitorowania, dostosowywania i wyłączania funkcji w razie potrzeby.
Przechwytywanie kontekstu użytkownika
Według Sama Witteveena, współzałożyciela Red Dragon AI, wkraczamy w erę „przechwytywania kontekstu”. Im więcej danych firma posiada na temat swoich użytkowników – ich aplikacji, codziennych zadań i wzorców pracy – tym lepiej może działać sztuczna inteligencja.
Narzędzia takie jak OpenClaw przesuwają granice : mogą podejmować decyzje za użytkowników w oparciu o zgromadzoną wiedzę, reagując na polecenia takie jak: „Wygeneruj umiejętności, które muszę ulepszyć, aby zwiększyć swoją produktywność”.
Wiąże się to jednak z ryzykiem:
- Luki w zabezpieczeniach : W OpenClaw doszło do naruszeń bezpieczeństwa, które skłoniły niektóre firmy do zakazania jego używania.
- Token Cost : Głęboka personalizacja wymaga znacznych zasobów obliczeniowych, co zwiększa koszty.
Przyszłość sztucznej inteligencji w przedsiębiorstwie
Przejście na hiperspersonalizowaną sztuczną inteligencję jest nieuniknione. Firmy, które nie eksperymentują z umiejętnościami AI, ryzykują, że staną się przestarzałe. Debata na temat budowania lub zakupu rozwiązań AI nasila się, ponieważ firmy szukają narzędzi, które można dostosować do ich konkretnych potrzeb.
Ostatecznie przyszłość sztucznej inteligencji dla przedsiębiorstw leży w jej zdolności do rozumienia indywidualnego użytkownika i reagowania na niego. Oznacza to priorytetowe traktowanie kontekstu, kontroli i ciągłej informacji zwrotnej między ludźmi i maszynami.
Stawka jest wysoka, a zwycięzcami zostaną ci, którzy jako pierwsi przyjmą ten nowy paradygmat.




























