Przez około dwadzieścia cztery godziny wydawało się, że droga Todda Blancha do objęcia stanowiska prokuratora generalnego może zostać zablokowana. Pełniący obowiązki prokuratora generalnego starał się pozbyć przedrostka „działanie” i uzyskać pełną aprobatę. Ale ta chwila wahania natychmiast zniknęła.
Dwóch kluczowych senatorów republikańskich, John Cornyn i Thom Tillis, zmieniło swoje głosy.
Wcześniej zawiesili nominację Blanch z powodu dwóch rażących kwestii. Po pierwsze: „fundusz równoległy” o wartości 1,8 miliarda dolarów, który utworzył w Departamencie Sprawiedliwości. Drugi: dziwny spisek z IRS, który podejrzanie przypomina plan mający na celu ochronę Donalda Trumpa i jego rodziny przed kontrolami podatkowymi. Do poniedziałku zastrzeżenia te zostały w dużej mierze odrzucone. Cornyn i Tillis ogłosili, że nie będą już utrudniać tego procesu.
Z czego zrezygnował Blanch?
Ustępstwa były niewielkie. Cornyn i Tillis odejdą ze stanowisk w styczniu. Mieli już niewielki wpływ polityczny i Blanch o tym wiedział.
Głównym żądaniem Cornyna był pisemny nakaz rozwiązania Funduszu Antypolityzacji. Fundusz został utworzony na mocy zarządzenia wykonawczego z 18 maja i zapewnił wielomilionowe wypłaty osobom twierdzącym, że stały się ofiarami represji politycznych. Na liście potencjalnych odbiorców znaleźli się uczestnicy szturmu na Kapitol z 6 stycznia. W niedzielny wieczór Blanch opublikował nowy dokument odwracający ten majowy porządek.
Tillis skupił się na umowie z IRS. Zażądał zawężenia sformułowań. Departament Sprawiedliwości Blancha odpowiedział wiążącym postanowieniem stwierdzającym, że ugoda dotyczy wyłącznie pierwotnych powodów – Trumpa, jego dwóch najstarszych synów i Organizacji Trump. Nie ma to zastosowania do innych stron lub agencji, które nie zostały wymienione w tym konkretnym przypadku.
Luka w zakresie immunitetu podatkowego pozostaje
O to właśnie chodzi. Blanch odmówił wydania nakazu dotyczącego funduszu cienia. Nie wycofał się jednak z części umowy, która przewiduje szeroki immunitet przed dochodzeniami podatkowymi.
Przyjrzyjmy się jeszcze raz warunkom umowy. Firma Trumpa pozwała IRS na początku 2024 r., zarzucając agencji, że nie zapobiegła wyciekom prywatnych rejestrów podatkowych. Trump początkowo zażądał 10 miliardów dolarów. Umowa osiągnięta w maju była tańsza, ale zawierała klauzulę „STAŁY ZAKAZ”. Argumentował, że IRS nie może dochodzić roszczeń, które „były lub mogą być dochodzone przez Powodów”.
To jest pytanie otwarte. Niejasny. Właściwie to straszne.
Cornyn i Tillis przyjęli wyjaśnienie, że immunitet ten dotyczy wyłącznie struktury Trumpa. Ale senator Adam Schiff, kalifornijski demokrata, widział to inaczej. Schiff napisał na Twitterze, że nowe zarządzenie nie uniemożliwia późniejszych płatności na rzecz uczestników zamieszek. Pozostawia także umowę, która może pomóc Trumpowi uniknąć płacenia podatków od 2,3 miliona dolarów, które podobno zarobił w zeszłym roku.
Senatorowie otrzymali pisemne wyjaśnienia. Otrzymali obietnicę, że fundusz cieniowy nie jest obecnie aktywny. Zmiany strukturalne w Ministerstwie Sprawiedliwości pozostały jednak niezmienione.
Prawdziwa broń walki politycznej
Cornyn i Tillis sprzeciwili się tylko niewielkiej części tego, co zrobiła Blanch. Nie interesował ich szerszy projekt Blancha: uzbrojenie Departamentu Sprawiedliwości przeciwko wrogom Trumpa.
Blanch, zastępca prokuratora generalnego, a obecnie pełniący obowiązki prokuratora generalnego, nadzorował postępowania karne, które wydają się mieć podłoże polityczne. Weźmy burmistrza Newark Rasa Barakę. Prokuratorzy federalni aresztowali Barakę. Sędzia federalny skrytykował później Departament Sprawiedliwości, oskarżając go o wykorzystywanie „ogromnej władzy rządu do ścigania słabych spraw lub dawania przykładu”. Materiał wideo pokazuje, że Blanch osobiście wydał funkcjonariuszom polecenie aresztowania.
Zespół Blancha postawił także zarzuty byłemu dyrektorowi FBI Jamesowi Comeyowi. Ich celem była prokurator generalna Nowego Jorku Letitia James.
Tillis raz wywarł presję na Blancha, co doprowadziło do umorzenia śledztwa w sprawie byłego prezesa Fed, Jerome’a Powella. Ale na tym wszystko się skończyło. Szersza kampania pozostała nietknięta.
Dlaczego słowa senatorów nie mają znaczenia
Obydwaj senatorowie nie mieli zdecydowanej pozycji. Blanch jest obecnie zatwierdzony przez Senat jako zastępca prokuratora generalnego. Oznacza to, że może pozostać na najwyższym stanowisku na stanowisku aktorskim przez czas nieokreślony, dopóki Trump będzie prezydentem.
Kiedy pod koniec ubiegłego tygodnia negocjacje utknęły w martwym punkcie, Trump nie ustąpił. Zagroził, że opuści Blancha na stanowisku pełniącego obowiązki prokuratora generalnego, a w każdym razie uchwali ustawę antypolityzacyjną w drodze ustawodawstwa. Zagrożenie było ukryte: można wykoleić nominację, ale nie można zatrzymać polityki.
Cornyn i Tillis odnieśli niewielkie zwycięstwo. Blanch potwierdziła, że „Fundacji” dzisiaj nie ma. Ale immunitet Trumpa przed kontrolami podatkowymi pozostaje. Ścigania przeciwników politycznych są kontynuowane. Zniknęły mechanizmy ograniczające.
Wszelkie prawdziwe mechanizmy kontroli i równowagi w upolitycznionym Departamencie Sprawiedliwości faktycznie przestały istnieć, gdy Blanch został potwierdzony większością 48 do 45, a Cornyn i Tillis głosowali za.
Konsekwencje
Ustępstwa Blancha były skromne. Stwierdzenie, że fundusz aktualnie nie jest aktywny, nie jest równoznaczne z jego likwidacją. Wąska wykładnia umowy podatkowej nie oznacza odrzucenia jej istoty.
Cornyn i Tillis straszyli Trumpa przez tydzień. Nie stawiali prawdziwego oporu. Jest wysoce prawdopodobne, że Blanch zostanie ostatecznie zatwierdzony. Kontynuowane są wysiłki mające na celu przekształcenie wydziału w machinę zemsty.
Pytaniem nie jest teraz, czy Blanch może sprawować władzę. On już to ma. Pytanie brzmi, kto pozostanie przy decydowaniu, kto ma znaczenie, a kto nie.
Nowe zarządzenie Blancha nie uniemożliwia płatności na rzecz uczestników brutalnych zamieszek. Pozostawia także umowy dotyczące ulg podatkowych, które mogą przynieść znaczne korzyści Trumpowi.
Senacką Komisję Sądownictwa powoływano w drodze głosowania. Większość Republikanów jest zwarta. Cornyn i Tillis zamienili się miejscami. Ścieżka jest jasna. Prawdziwy opór nie zaczął się właściwie, zanim się skończył.




























